To kiedyś musiało się stać. Zapisałam się na mój pierwszy SAL, SAL Madame.
Panie tak mnie zauroczyły, że nie mogłam sobie odmówić udziału. Już mnie rączki świerzbią, aby się zabrać za haftowanie.
O języku polskich dziewiarek. Głos w dyskusji
5 godz. temu



Panie rzeczywiście bardzo interesujące ! :)))
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo podobają mi się te głowy.Jeśli nie będzie to niegrzecznością z mojej strony, skąd można wziąć na nie wzór?
OdpowiedzUsuń na zawszePozdrawiam
Witaj Małgosiu !
OdpowiedzUsuń na zawszePiękne wyzwanie , cztery pory roku.
Małgosiu chusty i szale robisz booooskie , do mojej dokupiłam beret , aż wstyd bo poszłam na łatwiznę , ale pod kolor .
Zrobiłam skarpetki , nie było lekko , ale się udało , zdążyłam przed mrozami .
Teraz będę robić czapkę .
Zawsze gdy zajrzę na Twojego bloga bierze mnie ochota na prace ręczne .
Pozdrawiam -Yrsa