niedziela, 18 kwietnia 2010

Firaneczka

Zaczęłam robić taką oto firankę.

Na razie nie wygląda zbyt dobrze, ale mam nadzieję, że po ukończeniu będzie wszystko OK. Zrobiłam już ok 2/5 długości i robi się całkiem przyjemnie. Nici to oczywiście moja ulubiona Aida 20, a szydełko Prym 1,0.

Firankę robię do odnowionej kuchni. Planowałam zrobić ją już od dłuższego czasu, aby leżał w szafie i czekała spokojnie na wyremontowanie kuchni. A po remoncie miałaby zawisnąć w oknie. W tym czasie zrobiłam kilka innych zazdrostek i firanek. Wszystkie zostały oddane w dobre ręce, by cieszyły oczy i myślę, że tak jest.

8 komentarzy:

  1. Zapowiada się śliczna firaneczka !!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się ładna i oryginalna. Lubię takie, mają w sobie to domowe ciepło, ale ich blokowanie, nie znoszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczna firanka...taka delikatna;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna firaneczka! Czy to ta sama Aida, którą poleciłaś mi do frywolitek? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz! Cieszę się, że chcesz zostawić tu swój komentarz. Dziękuję ;)