wtorek, 15 stycznia 2013

Po raz pierwszy

Witam po raz pierwszy w Nowym Roku.
Przede wszystkim chciałabym bardzo podziękować za wszystkie Życzenia świąteczne i noworoczne.
Ostatnio zbyt rzadko udzielam się na blogu, ale to wcale nie znaczy, że nic u mnie się nie dzieje. W rękach gdy tylko znajdę chwilkę czasu zawsze znajduje się jakaś robótka.

Na początek ostatnia robótka ukończona w poprzednim roku. Są to rękawiczki wydziergane na podstawie wzoru z Dropsa.




Oczka na początek robótki nabrałam sposobem włoskim. Bardzo lubię ten sposób nabierania oczek.




Ściągacz wydziergałam dłuższy, sięgający do połowy przedramienia, bo nie lubię gdy w rękawy wdziera się chłód.





Wydziergałam je z włóczki Polo Natura w kolorach szarym i czerwonym.
Rękawiczki wyszły trochę za luźne, ale i tak bardzo je lubię. Dzięki nim przypomniałam sobie jak się dzierga taką część garderoby. 

Sweterek zwany Atramentem wg projektu Hani już wydziergany i czeka na blokowanie. 
Zaczęłam też dziergać dokładnie taki sam szal z tego postu i na dodatek z takiej samej włóczki.

Poza tym w dalszym ciągu haftuje się SAL-owy obrazek. Tak wyglądają moje postępy w pracy nad nim.




I tak całkiem na koniec mój hrabia pod parasolem, pod który bardzo lubi wchodzić.






31 komentarzy:

  1. Jakie super rękawice , kotek taki cieplutki .

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne rękawice :-) marzą mi się takie :-)
    Kociak słodki :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pozostaje Tobie nic innego tylko je wydziergać. To nie jest takie trudne jak się wydaje.

      Usuń
  3. Świetne rękawice, takie trochę w norweskim stylu!Koci hrabia bardzo dostojnie wyglada!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieknie dziękuję:))) także w imieniu hrabiego!

      Usuń
  4. Wow jakie piękne!!!! Bardzo mi się podobają!!!Uwielbiam te norweskie wzory!!!!:)Pozdrawiam serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:))) Ja także lubię norweskie wzory.

      Usuń
  5. Śliczne!!! ja nie umiem rękawiczek(:pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. czadowe te Twoje rękawiczki w sam raz na teraźniejsza pogodę :) hafty podziwiam od zawsze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eksploatowane są bardzo mocno! Dziękuję:)

      Usuń
  7. Ależ śliczne te rękawiczki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Rękawiczki są rewelacyjne! Haft śliczny, pozostaje mi podziwiać, bo chyba nigdy się tego nie nauczę.
    Pozdrawiam, k.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Wbrew pozorom haft krzyzykowy nie jest trudny, tylko wymaga trochę cierpliwości.

      Usuń
  9. Piękne rękawiczki :)) a koteczek jaki cudny:)) pozdrawiam cieplutko Viola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo w swoim i hrabiowskim imieniu:)

      Usuń
  10. Witaj Małgosiu! Te rękawiczki są cudne. Jak zwykle perfekcyjne. Madamm tez bedzie ciekawa. A Hrabia rozbraja. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładnie Ci wyszły :-) Znam ten wzór i też przymierzałam się do takich, ale tej zimy nie dam już chyba rady.
    Pozdrawiam ciepło
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  12. Gosiu wszytskiego najlepszego Ci życzę, dużo zdrówka, szczęścia i pomyślności :)))))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nominuję Twojego bloga do Liebster Award :)
    Zapraszam:
    http://bizu-blueberry.blogspot.com/2013/02/liebster-award.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Rękawiczki to dla mnie czarna magia. Mam nadzieję, że tylko na razie. Po prostu nigdy nie próbowałam. Twoje śliczne i wyglądają na cieplutkie.
    Gustaw cudny pod parasolem. Głaski dla niego i serdeczności dla Ciebie.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz! Cieszę się, że chcesz zostawić tu swój komentarz. Dziękuję ;)