niedziela, 16 marca 2014

Firanka, która stała się bieżnikiem

Kilka lat temu koleżanka poprosiła mnie o wykonanie firanki na szydełku. Początki pracy nad nią sięgają zamierzchłych czasów. Były to początki mojego bloga. Pisałam o tym tutaj. Firankę po dłuższym czasie udało mi się skończyć, choć zdjęć gotowej nie pokazałam. W tak zwanym międzyczasie koleżance zmieniła się koncepcja. Wymyśliła, że firanka będzie pełniła rolę bieżnika i taką rolę wypełniała. W zeszłym roku poprosiła mnie abym trochę przedłużyła bieżnik. Praca nad przedłużeniem ciągnęła się niemiłosiernie, bo miałam do zrealizowania wiele innych robótek. W końcu około dwóch tygodni temu udało mi się zakończyć szydełkowanie, a dzisiaj ją przeprałam i wykrochmaliłam.
Po tak długim wstępie należy tę "firankę" pokazać. Ja nie mam ławy, ale mam stół na którym zrobiłam trochę zdjęć. Efekt mnie zadowala.
















Bieżnik wydziergałam kordonkiem AIDA 20. Użyłam szydełka nr 1. Wielkość to 195cm x 95cm. Ilości użytego kordonka nie pamiętam, bo początek był kilka lat temu.

Życzę wszystkim miłego niedzielnego popołudnia.

24 komentarze:

  1. Naprawdę piękny!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny ten bieżnik-firanka:) Podziwiam cierpliwość przy jego dłubaniu!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny bieżnik. Jako firanka też zachwyci, zwłaszcza tych, co zerkną w okno. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) W oknie na pewno by zachwycał, ale chyba byłoby trochę mało światła.

      Usuń
  4. Piękny, dla mnie chyba bardziej przemawia jako obrus niż firanka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do mnie też :) Pięknie dziękuję :)))

      Usuń
  5. Bardzo, bardzo ładny Małgosiu,Fajnie, że skonczyłaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Ja też się cieszę, że mam to już za sobą :)

      Usuń
  6. Prześliczny bieżnik :-) Piękne elementy.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudny jest! :)
    Znam ten wzór. Też mam z niego bieżnik, ale mniejszy i inaczej łaczyłam elementy.
    Głaski dla Gustawa.
    Cudownego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) Taki trochę duży ten bieżnik wyszedł. Gustaw dostał już nie jedną porcję głasków w Twoim imieniu :)

      Usuń
  8. Przepiękna! Wykonana z wyjątkową precyzją, podziwiam Cię za wytrwałość i kunszt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie dziękuję :) Ja bardzo lubię taką precyzyjną dłubaninę :)

      Usuń
  9. Piękny!Jestem pełna podziwu:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lepszy obrusik niźli firanka - fantastyczna praca:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki :) Mnie też bardziej podoba się jako bieżnik.

      Usuń
  11. Piękne kwiaty!!!Ale się napracowałaś!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. przyłączam się do zachwytów nad bieżnikiem i jeśli masz ochotę Małgosiu zapraszam do siebie po wyróżnienie :)
    http://moje-asylium.blogspot.com/2014/04/kolejne-wyroznienie.html

    OdpowiedzUsuń
  13. WOW ! i zupełnie nie rozumiem Twojego stwierdzenia "zadowala mnie" jest piekna :) i chyba lepiej, że to bieżnik a nie firanka :)))

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że do mnie zaglądasz! Cieszę się, że chcesz zostawić tu swój komentarz. Dziękuję ;)